Śląsk Rośnie Zielono
licznik gości 225533

Jak chronimy przyrodę Śląska?

O przyrodzie słów kilka… na początek

Wiele jest wokół nas mitów i przesądów. Sfera ochrony przyrody nie jest od nich wolna. Często zamiast poznać i zrozumieć prawa natury, wolimy je ignorować, a ”przyrodnicze bariery rozwoju” – likwidować. Zasłyszane opinie i powtarzane prawdy obiegowe o „gigantycznych rozmiarów” bobrach, „jadowitych” zaskrońcach, groźnych dla życia każdego człowieka alergiach wywoływanych przez pyłki topoli czy też o „przyrodniczych skansenach Europy” legły u podstaw kampanii edukacyjnej, której prowadzenia podjęła się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Opolu. Ideą podejmowanych działań w ramach projektu sfinansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jest przybliżenie walorów przyrodniczych Śląska oraz zwrócenie uwagi na zagadnienia związane z ich ochroną. Śląsk, jak mało który region Polski, poszczycić może się dużą różnorodnością form ukształtowania terenu. Wypiętrzone na południu góry, wyżyny i niziny w środkowej i północnej jego części wraz z siecią cieków w dorzeczu Odry i Wisły, ukształtowały odmienne ekosystemy z bogactwem flory i fauny. Profile i zjawiska geologiczne to świadectwa zachodzących tu przez miliony lat procesów (leje kraso we, pozostałości wulkanów, „cmentarzyska prehistorycznych zwierząt”).

Dlaczego i jak chronić przyrodę

 Najcenniejsze, bo nielicznie występujące w regionie, kraju lub w Europie gatunki, siedliska, zjawiska i elementy przyrody nieożywionej objęto na Śląsku ochroną prawną – jako parki narodowe, rezerwaty przyrody, obszary Natura 2000, parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu, pomniki przyrody, stanowiska dokumentacyjne, użytki ekologiczne, zespoły przyrodniczo-krajobrazowe. Formą tej ochrony jest również ochrona gatunkowa roślin, grzybów i zwierząt. Takie działania określa się mianem ochrony biernej. Inną formą ochrony są działania podejmowane na rzecz zachowania bądź odtworzenia siedlisk, a tym samym – całych ekosystemów w celu utrzymania procesów ekologicznych i stabilności tych ekosystemów. Ważnym działem ochrony przyrody jest również „reglamentacja” wybranych jej zasobów po przez m.in. limitowanie zbioru gatunków o znaczeniu gospodarczym (kruszyna, ślimak winniczek) jako forma za pobiegania nadmiernemu ich pozyskiwaniu i zapewnienie ciągłości istnienia gatunków. Ochrona przyrody to również działalność edukacyjna, informacyjna i promocyjna, której elementem jest ta publikacja.

Czy wiesz, że…

Najstarszymi formami ochrony przyrody są parki narodowe i rezerwaty przyrody oraz pomniki przyrody. Zasady ich wyznaczania określała pierwsza w Polsce ustawa o ochronie przyrody, tj. ustawa z 1934 r. Dotychczas na Śląsku (woj. dolnośląskie, opolskie, śląskie) utworzono: 2 parki narodowe, 165 rezerwatów przyrody i 4624 pomniki przyrody. Najmłodszą formą ochrony przyrody jest obszar Natura 2000, usankcjonowaną w ustawie z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, która transponowała do polski go systemu prawa postanowienia przepisów Wspólnoty, tj. Dyrektywy Rady EWG w sprawie ochrony dzikich ptaków, z późn. zm. (tzw. Dyrektywa Ptasia) oraz Dyrektywy Rady EWG o ochronie naturalnych siedlisk oraz dziko żyjącej faunie i florze, z późn. zm. (tzw. Dyrektywa Siedliskowa). Na Śląsku wyznaczono dotychczas 152 takich obszarów (16 dla ochrony ptaków i 136 dla ochrony siedlisk przyrodniczych). Tym samym na każdego mieszkańca Śląska przypada 32 m2 powierzchni obszarów chronionych regionu.

 

Śląska flora i fauna

Śląsk należy do cenniejszych pod względem przyrodniczym regionów Polski. Wynika to przede wszystkim ze znacznej różnorodności siedlisk przyrodniczych, wpływu Bramy Morawskiej oraz stosunkowo ciepłego klimatu.

Obszar Śląska, najbardziej uprzemysłowiony i najintensywniej zagospodarowany region Polski, na skutek intensyfikacji rolnictwa i leśnictwa, wielkoobszarowych melioracji odwadniających, rozwoju infrastruktury transportowej i technicznej oraz urbanizacji utraciło w ostatnich 200 latach, tj. okresie stosunkowo dobrze udokumentowanych badań przyrodniczych, znaczną część gatunków flory i fauny. Jednakże wiele z nich przetrwało, a dzięki badaniom naukowm odkrywane są wciąż nowe ich stanowiska.

 

ROŚLINNE UNIKATY

Jeśli chodzi o florę to do dnia dzisiejszego na Dolnym Śląsku zachowały się stanowiska paproci serpentynowych, czyli rosnących tylko na skałach sepentynitowych. Do grupy tej należą zanokcice: serpentynowa, ciemna i klinowata. Spotkać je można przede wszystkim w Masywie Ślęży. W Małym Śnieżnym Kotle w Karkonoszach rośnie bardzo rzadka w Polsce paproć, znana tylko z dwóch stanowisk – rozrzutka alpejka, będąca arktyczo-alpejkim reliktem glacjalnym. Tylko z Dolnego Śląska znana jest kolejna wymierająca paproć – gałuszka kulecznica, spotykana najczęściej w stawach hodowlanych. Na całym Śląsku rośnie jedna z największych naszych paproci – długosz królewski. Jego liście, wysokie nawet do 480 cm, są zróżnicowane na część dolną, zieloną, asymilacyjną oraz górną, na której tworzą się zarodnie z zarodnikami, w stanie dojrzałym przybierającą barwę brunatną. Baśniowe istnienie kwiatu paproci wiąże się również z tym gatunkiem, gdyż na dojrzewającej wczesnym latem części zarodnionośnej liścia siadają ponoć masowo robaczki świętojańskie. Najprawdopodobniej zestawienie rzadkiej paproci, oświetlonej migocącymi ognikami w letnią, noc jest tak wielkim przeżyciem, że dało początek legendzie. W śląskich stawach hodowlanych, a szczególnie w okresie, gdy są one pozbawione wody, coraz rzadziej spotkać można lindernię mułową. Gatunek ten zagrożony jest na całym swoim europejskim zasięgu, stąd też został objęty ochroną prawną (Konwencja Berneńska i Dyrektywa Siedliskowa). Zagrożeniem dla niego jest intensywna gospodarka rybacka na stawach hodowlanych, która ze względu na ciągłe użytkowanie stawu nie dopuszcza do powstania odpowiednich siedlisk. Duże znaczenie dla rozprzestrzeniania się linderni mułowej mają najprawdopodobniej również ptaki. W województwie dolnośląskim i opolskim rośnie bardzo okazały szafirek miękkolistny, nazywany niegdyś śpilanką czubatą. Gatunek ten dawniej był uprawiany, zarówno ze względu na ozdobne kwiaty, jak i jadalne cebule. Tylko na Śląsku Opolskim, a dokładnie na trasie autostrady A4 na wysokości rezerwatu Ligota Dolna koło Strzelec Opolskich znajduje się stanowisko lnu austriackiego. Gatunek ten w naszym kraju znany jest tylko z trzech stanowisk. Dwa z nich znajdują się w okolicach Przemyśla, trzecie położone jest w okolicach Ligoty Dolnej. Przed budową autostrady stanowisko to liczyło kilka tysięcy osobników i było najliczniejsze w Polsce. Obecnie populacja tego gatunku jest równie liczna, co dawniej min. dzięki odsłonięciom skał wapiennych podczas budowy A4. Na Górnym Śląsku (w województwie opolskim i śląskim) w buczynach występuje jeden z najrzadszych gatunków storczyków – kruszczyk drobnolistny. Jego najstarsze stanowisko odkryto w okolicach Kamienia Śląskiego koło Strzelec Opolskich w tzw. Wilczym Jarze (Wolfsschlucht) w 1878 r., w którym występuje do dziś.

 

ZADZIWIAJĄCY ŚWIAT ZWIERZĄT

Świat zwierząt Śląska jest równie bogaty jak szata roślinna. Obok zwierząt pospolitych występuje tu wiele gatunków chronionych oraz rzadkich w skali kraju, Europy i świata. Rzeki i ich doliny, rozległe kompleksy leśne, zbiorniki wodne, a także łąki i pola tworzące krajobraz rolniczy, to najbardziej wyróżniające się środowiska w tym regionie. Każde z nich zamieszkują specyficzne gatunki zwierząt. Charakterystyczny rys faunie Śląska nadaje Brama Morawska, która stanowi naturalny szlak migracji gatunków południowych na tereny Polski. Są to m.in.: suseł moręgowany, ślimak austriacki, remiz, dzięcioł syryjski, podkowiec mały. Niewątpliwie najbardziej znaczącymi w ochronie przyrody tego regionu grupami zwierząt są ptaki i nietoperze oraz płazy, gady i bezkręgowce. Najciekawsze z nich to m.in. pijawka lekarska, którą już od tysiącleci wykorzystywano do celów medycznych, a XIX w. był okresem jej najintensywniejszego stosowania w leczeniu wielu chorób. Metoda tzw. „puszczania krwi” za pomocą pijawek miała jednak nie tylko swych zwolenników, ale również i przeciwników. W okresie wielkiej mody na spuszczanie krwi tysiące kilogramów pijawek zużyto do produkcji specyfików zawierających hirudynę – białka o działaniu przeciwkrzepliwym. Obecnie w naszym kraju gatunek ten znany jest tylko z około 50 stanowisk. Interesującym gatunkiem spotykanym na Śląsku jest chrząszcz pachnica dębowa, spotykany na starych drzewach, głównie dębach. Swoją nazwę zawdzięcza przyjemnemu zapachowi feromonu wydzielanego przez samce, który jest wyczuwalny przez człowieka i kojarzony przez niektórych z zapachem śliwek. Stan populacji pachnicy dębowej w naszym kraju jest raczej stabilny i nie obserwuje się tendencji spadkowych, jakie sygnalizowane są z krajów Europy Zachodniej. Na podmokłych łąkach, głównie w dolinach rzek, m.in. Odry i jej dopływów spotykany jest skryty ptak – derkacz, gatunek zagrożony w skali światowej. Jego charakterystyczne i bardzo donośne „der, der” unosi się już coraz rzadziej na śląskich łąkach. W 2005 r. na murawy w sąsiedztwie lotniska w Kamieniu Śląskim w województwie opolskim powrócił wymarły w Polsce suseł moręgowany. Gatunek ten wyginął około 30 lat temu, wcześniej spotkać go było można w południowo-zachodniej części kraju, a ostatnich przedstawicieli tego gatunku obserwowano właśnie w okolicach Kamienia Śląskiego. Z tego też względu tutaj rozpoczęto realizację krajowego programu jego reintrodukcji (przywracanie na stanowiska naturalne).  Ze względu na coraz rzadsze występowanie gatunek ten znalazł się na „Czerwonej Liście Światowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN).

 

Przyroda jakiej nie znamy

Przyroda nieożywiona Śląska charakteryzuje się bardzo dużym bogactwem za sprawą złożonej budowy geologicznej, zróżnicowanej rzeźby terenu oraz sieci rzecznej. Do najciekawszych form przyrody nieożywionej w regionie należą głazy narzutowe, jaskinie oraz źródła, w tym głównie krasowe.

Źródła są niezwykłym zjawiskiem hydrologicznym, będącym jednym ze świadectw krążenia wody w przyrodzie. Stanowią naturalne, skoncentrowane i samoczynne wypływy wód podziemnych na powierzchnię ziemi. Źródła są jednym z najcenniejszych elementów krajobrazu Polski. Ze względu na niewielką powierzchnię i ich marginalne znaczenie gospodarcze należą do bardzo słabo zbadanych siedlisk przyrodniczych. W źródłach ukształtowała się specyficzna szata roślinna oraz świat zwierząt, gdyż wody podziemne wypływające na powierzchnię mają zwykle względnie stałą temperaturę w ciągu całego roku, która wynosi około 9-10oC. Obszarem najliczniejszego występowania źródeł oraz zjawisk krasowych na Śląsku jest Wyżyna Krakowsko-Częstochowska oraz Wyżyna Śląska. Występuje tam duże nagromadzenie osadowych skał wapiennych, z którymi formy krasowe są ściśle związane. Zjawiska te są rezultatem rozpuszczającej działalności wód powierzchniowych i podziemnych w podatnych na erozję wodną wapieniach.

Śląskie źródła krasowe

Najwięcej tego typu obiektów znajduje się w województwie śląskim, a do najciekawszych należy źródło Zygmunta i źródło Elżbiety koło Złotego Potoku dające początek rzece Wiercicy. W drugiej połowie XIX w. hrabia Edward Raczyński, ówczesny właściciel tej miejscowości, postanowił wykorzystać krystalicznie czystą wodę z pobliskich źródeł i wybudował pstrągarnię, która obejmowała 22 stawy usytuowane w dolinie rzeki Wiercicy. Były to pierwsze stawy pstrągowe, czyli pstrążniki założone w Polsce, a zarazem w całej Europie. W latach 70-tych XX w. do źródeł Zygmunta i Elżbiety oraz źródła rzek Centurii i Rajecznicy przeniesiono warzuchę polską – endemit Polski z osuszonego siedliska naturalnego jakim były źródła rzeki Białej w okolicach Olkusza. Jednym z największych i najciekawszych pod względem przyrodniczym w województwie śląskim jest źródło w Strzemieszycach Wielkich (dzielnica Dąbrowy Górniczej), które jest najbardziej wydajne na Wyżynie Śląskiej.

Na Śląsku Opolskim spotkać można wiele większych lub mniejszych źródeł krasowych o znacznych walorach przyrodniczych, krajobrazowych oraz kulturowych. Najciekawszy obszar występowania źródeł zlokalizowany jest w okolicach Błotnicy Strzeleckiej koło Strzelec Opolskich. Powierzchnia tego źródliska wynosi około 0,5 ha. Jest to obszar występowania wielu źródeł, stąd też nazwa źródła – „Tysiąc Źródeł”. Według okolicznych podań źródła te zamieszkiwał w dawnych czasach wodnik, zwany również utopcem. Był to złośliwy demon, który zamieszkiwał różnego typu zbiorniki, zazwyczaj z dala od siedzib ludzkich. Według jednych był niewielkich rozmiarów stworkiem o zielonym zabarwieniu z wyłupiastymi oczyma, pomarszczoną twarzą, zielono świecącymi zębami i błoną pławną pomiędzy palcami. Według innych opisów miał wygląd pięknego chłopca z czerwoną czapeczką rozwieszającego czerwone pończoszki nad brzegami wód w celu przywabienia kobiet. Wodnik miał ponoć utopić w błotnickim źródle jedynego syna miejscowego młynarza, który nie składał mu żadnych ofiar za wykorzystywanie wody do mielenia zboża w młynie. W akcie zemsty młynarz wysadził utopca czarnym prochem, a ze źródliska zrobił dwa niewielkie stawki. Kolejnym interesującym tego typu obiektem jest źródło w Rożniątowie również koło Strzelec Opolskich. Jest to bardzo wydajne wywierzysko krasowe drenujące osady skalne dolnego triasu. Źródlisko tworzy duży zbiornik wodny, z którego wypływa Rożniątowski Potok. Średnia wydajność źródła wynosi około 100 l/s. O dużej wydajności tego źródła może świadczyć również fakt, że na przełomie XIX i XX w. na odcinku kilku kilometrów istniały na Rożniątowskim Potoku dwa młyny wodne pracujące bez piętrzenia strumienia wody. W XX i XXI w. źródło to jednak kilkakrotnie wysychało. Jest to jedno z najciekawszych źródeł krasowych na terenie województwa opolskiego, stąd też jego obszar proponuje się objąć ochroną w postaci stanowiska dokumentacyjnego przyrody nieożywionej. Już w latach 20-tych XX w. źródło to opisał Paul Assmann – niemiecki geolog i badacz triasu Górnego Śląska. Określił wtedy trafnie genezę i warunki hydrologiczne tego źródła. Ciekawostką geologiczną jest również fakt, że Rożniątowski Potok po przepłynięciu około 5 km ginie w tzw. ponorze. Ponor ten, jedyny na Śląsku Opolskim, znajduje się w okolicach Szymiszowa. Niestety obecnie jest silnie zamulony i zarośnięty. Słowo ponor pochodzi z języka serbskiego i oznacza zagłębienie na obszarze krasowym, w którym woda rzeczna wpływa pod powierzchnię, tworząc podziemne korytarze. Te podziemne rzeki po pewnym czasie wydostają się na powierzchnię w wywierzyskach. W Polsce ponory występują głównie na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, które są tam zwane „łykawicami”, a rzeka, która kończy swój powierzchniowy bieg w ponorze nosi nazwę „poniku”.

Na Dolnym Śląsku nieliczne źródła krasowe spotkać można w Sudetach. Jednym z najciekawszych tego typu obiektów są Źródła Romanowskie, od 1982 r. objęte ochroną jako pomnik przyrody nieożywionej. Źródła Romanowskie to duży zespół krasowych wywierzysk położony w dolinie potoku Piotrówka pomiędzy szczytami Słupiec i Wapniarka w masywie Krowiarek koło miejscowości Romanowo w Kotlinie Kłodzkiej. Kilka wypływów występuje tu jako osobne źródła rozmieszczone na odcinku kilkudziesięciu metrów, które dają początek niewielkiemu potokowi wpływającemu do Piotrówki. Jedno źródło znajduje się również na dnie samego potoku Piotrówka. Masyw Krowiarek stanowi jeden z największych obszarów krasowych Sudetów, a szczególnie ciekawa jest hydrologia krasowa okolic Romanowa. Znajduje się tam ponor, przechwytujący znaczną część wód potoku Piotrówka i zasilający podziemny system krasowy, a którego końcowym elementem są najprawdopodobniej Źródła Romanowskie. Wypływające ze Źródeł Romanowskich wody należą do typu wodorowęglanowo-wapniowo-magnezowego i są średniozmineralizowane. Źródła Romanowskie, ze względu na znaczne walory przyrodnicze, stanowią znakomitą atrakcję turystyczną Sudetów i Kotliny Kłodzkiej. Już na przełomie XIX i XX w. były celem wycieczek turystów, głównie z Kłodzka i Lądka Zdroju. Na początku XX w. wybudowano tuż za źródłami, istniejący do dziś, niewielkich rozmiarów zbiornik wody spiętrzający wodę, który zapewne miał ułatwiać strudzonym turystom pobieranie zimnej, orzeźwiającej i krystalicznie czystej wody.